 |
Podróżowanie
7 stycznia 2008 r.
Odwiedzającym Saarlouis lub osobom, które przygotowują się do odwiedzenia
tego wyjątkowego miejsca
szczerze polecam fragment pt. „Jak podróżować inaczej” ze zbioru myśli i
impresji z lat 1998 - 2005 autorstwa
Paulo Coelho.
Dorota Stachowicz
P.
Coelho, Być jak płynąca rzeka, Warszawa 2006, s. 178-181:
„Jeszcze
jako młody człowiek odkryłem, że podróżowanie jest najlepszym
sposobem nauki. Do dziś mam duszę
pielgrzyma, dlatego w tym artykule postanowiłem przekazać parę prawd,
których się nauczyłem. Mam nadzieję,
że okażą się także pożyteczne dla innych pielgrzymujących.
Omijaj muzea. Ta rada może brzmieć absurdalnie, ale
postaramy się nad nią razem zastanowić. Gdy
znajdujesz się w obcym mieście, czyż nie jest ciekawym zajęciem szukanie
znaków teraźniejszości zamiast
śladów przeszłości? Czasem ludzie czują się w obowiązku pójść do muzeum,
gdyż od dziecka uczono ich,
że podróżowanie zobowiązuje do kontaktu z wysoką kulturą. Oczywiście,
muzea są potrzebne, ale wymagają
czasu i obiektywnego spojrzenia. Musimy wiedzieć, co chcemy zobaczyć. W
przeciwnym razie wychodzimy
stamtąd przekonani, że widzieliśmy coś bardzo dla nas ważnego, ale nie
pamiętamy co.
Odwiedzaj bary. W przeciwieństwie do muzeów kipi w nich
miejskie życie. Bary to nie dyskoteki, przychodzą
tam zwykli ludzie, zamawiają coś, zastanawiają się, jaka będzie pogoda, i
zawsze są otwarci na rozmowę.
Kup gazetę, wygodnie usiądź i obserwuj, kto wchodzi i wychodzi. Gdy ktoś
do ciebie zagada, nawet jeśli wygląda
na idiotę, nawiąż z nim rozmowę. Trudno dostrzec uroki drogi, gdy widzi
się tylko jej początek.
Bądź
otwarty. Najlepszym przewodnikiem jest osoba mieszkająca w
danym miejscu, która zna swoje miasto,
jest z niego dumna, ale nie pracuje w biurze podróży. Przejdź się ulicą,
wybierz sobie kogoś, z kim chciałbyś
porozmawiać, poproś o informację (Gdzie znajduje się katedra? Gdzie jest
poczta?). Jeśli się nie uda, poszukaj
kogoś innego – jestem pewien, że pod koniec dnia spotkasz świetnego
kompana.
Staraj się podróżować sam lub – jeśli tak jest w twoim przypadku
– z małżonkiem. Wymaga to
większego wysiłku, gdyż nikt nie będzie się tobą (wami) zajmował. Jedynie
w ten sposób zdołasz rzeczywiście
oderwać się od własnego kraju. Podróżowanie w grupie to tylko pozorne
przebywanie na obcym terenie,
ponieważ oznacza rozmowy we własnym języku, podporządkowanie się
przewodnikowi wycieczki, zajmowanie
się ploteczkami dotyczącymi grupy, a nie miejscem, które się zwiedza.
Nie
porównuj. Niczego nie porównuj – ani cen, ani poziomu
czystości, jakości życia, środków transportu,
niczego! Nie podróżujesz po to, by sobie udowodnić, że żyjesz lepiej od
innych – w rzeczywistości poszukujesz
informacji o tym, jak żyją inni czego mogą cię nauczyć, jak radzą sobie
zarówno z codziennością, jak
i z nadzwyczajnymi sytuacjami w życiu.
Zapamiętaj, że wszyscy cię rozumieją. Nawet jeśli nie mówisz
w danym języku, nie obawiaj się. Sam byłem
w wielu miejscach, gdzie nie mogłem porozumieć się za pomocą języka, i
zawsze otrzymywałem pomoc,
wskazówki, ważne rady, a zdarzało się, że poznawałem dziewczynę.
Niektórzy myślą, że gdy podróżują
samotnie, po wyjściu na ulicę przepadną bez wieści. Wystarczy nosić w
kieszeni kartkę z nazwą hotelu,
w skrajnej sytuacji złapać taksówkę i pokazać ją kierowcy.
Nie
kupuj za dużo. Wydawaj na rzeczy, których nie będziesz
musiał dźwigać: dobrą sztukę w teatrze,
restauracje, przejażdżki. Dziś, w dobie globalizacji rynku oraz
wszechobecnego Internetu, możesz mieć wszystko
bez konieczności płacenia za nadmiar bagażu w samolocie.
Nie
staraj się zwiedzić świata w miesiąc. Lepiej pobyć w jednym
mieście cztery-pięć dni niż zwiedzić pięć
miejsc w tydzień. Miasto jest jak kapryśna kobieta, potrzeba czasu, by ją
zdobyć i skłonić, żeby się przed tobą
odkryła.
Podróż jest przygodą. Henry Miller mawiał, ze ważniejsze
jest odkrycie kościółka, o którym nikt słyszał, niż
podróż do Rzymu, gdzie trzeba zwiedzać Kaplicę Sykstyńską wraz z dwustoma
tysiącami rozwrzeszczanych
turystów. Pójdź do Kaplicy Sykstyńskiej, ale daj sobie też czas, by
pobłąkać się po uliczkach i zaułkach, poczuj
wolność człowieka szukającego tego, czego jeszcze nie zna, ale z
pewnością znajdzie i co odmieni jego życie.”
|
 |